Balkon Bazyli

 

Dziś zapraszam Was na mój mały balkon. Pojawił się już kiedyś w tym poście- KLIK. Teraz jest o wiele bardziej zielony, pachnie bazylią i pomidorami :D

Jak na niego patrzę poprawia mi się nastrój. Nie, nie jest idealny, ale w porównaniu do tego co było tutaj wcześniej ( plastikowe kartoniki, worki i inne śmieciorki mojego M :D) wygląda o niebo lepiej.

Czujcie się jak u siebie w domu albo raczej jak na własnym balkonie ;)

Zaprszam.

 

puszki jako doniczki

 

Dlaczego ten balkon nazywa się Bazyli? Odpowiedz na zdjęciu poniżej :D

 

bazylia w drewnianym kartonie

 

Tutaj balkon Bazyli w całej okazałości. Wszystkie kartony ( dwa stoliczki i skrzynka na bazylię) pochodzą z pobliskiego warzywniaka. Pomalowałam je biało i gotowe ;) Kolor podłogi to najsłabszy punkt, ale na to już nie mam wpływu.

 

mały balkon

 

W lampionie nadmorski kamień :) ( świeczka rozpuściłaby się w ciągu kilku godzin)

 

mały balkon

 

Pomalowane przeze mnie puszki służą jako doniczki :)

 

puszki jako doniczki

 

Tu kłaniają się dwa dorodne pomidory, najwspanialszy jest ich zapach :D

 

balkon- pomidory

 

 

balkon- bazylia


A tu uchylam rąbka tajemnicy ;) Poniżej fragment palety, w trakcie malowania. To będzie element mojego kolejnego balkonowego kącika na balkonie numer 2. Myślałam, że skończę pod koniec maja, ale obawiam się, że niektóre dodatki będę musiały przyjechać z Polski i wszystko wydłuży się w czasie.

 

paleta

 

Mam nadzieję, że choć trochę spodobał się Wam Bazyli. Jeśli tak, wpadajcie w każdej chwili ;)

 

 mały balkon

 

{flike}

 

 

15 komentarzy

  • Anka Skakanka

    mi sie podoba bardzo :)))
    najbardziej to słońce którego u nas tak mało...
    pieknie na balkonie - białe meble zielone roślinki, miejsce na wyciszenie i relaks, super!

    pozdrawiam,
    Ania

    Anka Skakanka piątek, 15, maj 2015 07:52 Link do komentarza
  • Ola

    Są skrzynki i jest pięknie :) A tego ciepełka to Ci zazdroszczę. Nas jeszcze słonko nie rozpieszcza. Pozdrawiam :)

    Ola piątek, 15, maj 2015 09:38 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Dzięki, zapraszam w takim razie na mrożoną herbatę ;):)

    Pastelowa Kropka piątek, 15, maj 2015 12:24 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    To fakt słońca nie brakuje :), niestety często towarzyszy mu porywisty wiatr i właśnie dziś w nocy poprzewracał nasze pomidory :(, oby się po tym pozbierały ;)

    Pastelowa Kropka piątek, 15, maj 2015 12:25 Link do komentarza
  • Ania K.inspiracjewmm

    Bardzo ładny balkon, nie mogę się doczekać pomidorów.Białe skrzyneczki prezentują się pięknie.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia:)

    Ania K.inspiracjewmm piątek, 15, maj 2015 12:32 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    ja też nie mogę się doczekać ;) oby po nocnym wiatrzysku nic im się nie stało. Miłego i słonecznego dnia :D

    Pastelowa Kropka piątek, 15, maj 2015 12:37 Link do komentarza
  • Marta

    Wkład pracy własnej ogromny:)

    Stolik rewelacyjny, ale podoba mi się cała przestrzeń na balkonie.
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    Marta piątek, 15, maj 2015 16:08 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Na szczęście to przyjemna praca :) Dziś cały dzień się męczę z tą paletą Odkrywam, że biała farba białej farbie nie równa, a ja jak naiwne dziecko myślałam, że biały to biały :D

    Pastelowa Kropka piątek, 15, maj 2015 16:22 Link do komentarza
  • Ania

    Patrząc na Twoją bazylię nabrałam ochotę na makaron z pesto :) Pozdrawiam :)

    Ania piątek, 15, maj 2015 16:23 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Hehehe... widzisz jaki inspiracyjny post ;) ;)

    Pastelowa Kropka piątek, 15, maj 2015 16:40 Link do komentarza
  • Ola

    nie ma to jak świeża bazylia a do tego jak pięknie się prezentuje :)
    Zapraszam na bloga wnętrzarskiego, http://wnetrzamarzen.blogspot.com/ dodałam tego bloga do mojej listy :)

    Ola środa, 20, maj 2015 08:34 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Jest mi bardzo miło :) Będę zaglądać na stronę.
    Pozdrawiam

    Pastelowa Kropka środa, 20, maj 2015 09:06 Link do komentarza
  • Marta

    Porywisty wiatr potrafi narobić szkody- u nas poprzewracał 1,5 metrowe tuje- a gdy zrobił to po raz kolejny ponownie tłukąc doniczki- tuje oddałam przyjaciółce i teraz rosną w ziemi a nie w doniczce :)
    Mój plan na balkon w tym roku określiłabym jako minimum- same ziółka- kwiaty pojawią się może na poduszkach krzeseł balkonowych. Przyjemnie u Ciebie Kropko i u mnie mogłoby być podobnie!

    Uściski :)

    Marta czwartek, 21, maj 2015 11:18 Link do komentarza
  • Caroline

    Balkon zaaranżowany z poczuciem smaku i delikatnością, przecudny. Ta wszech panująca muśnięta biel... A co do bazylii to moja w domu puszcz piękne białe kwiatki;) Jest taka śliczna, że aż z niej nie zrywam listków. Zapomniałaś dodać jak pachnie taki balkon o poranku ?

    Caroline niedziela, 26, lipiec 2015 18:30 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Niestety po wakacjach część roślin jest w roślinnym szpitalu na innym balkonie ( oby reanimacja przyniosła skutek) i teraz mało tu zielenie, ale pachnie codziennie nowym dobrym dniem ;)

    Pastelowa Kropka niedziela, 26, lipiec 2015 19:26 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl