Dlaczego NIE lubimy stylu skandynawskiego- 5 argumentów

 

Cześć,

Wczoraj miałam  zdecydowanie gorszy dzień. Taki wiecie listopadowy, zimny, nużący. Taki, że nic się nie chce, wszystko jest trudne, a herbata bez smaku. Do tego boli Cię ząb, nie masz siły pobiegać, nie mówiąc już o ćwiczeniach z Chodakowską...no way. Siedzisz  w domu i wiesz, że nic pożytecznego nie zrobisz. Do tego wiadomości, które Cię dobijają i brak jakiejkolwiek weny. Właściwie to tylko czekasz jak taki dzień się skończy, a skubany nie chce. Normalnie czas pędzi jak szalony, no ale oczywiście w takie dni wlecze się w swoich szarościach. No właśnie SZAROŚCIACH... Pomyślałam sobie, że skoro wszystko takie brzydkie dookoła ;) :P to i na blogu ponarzekam ;) Bo ponarzekać jest najłatwiej. Ulga nie wielka, ale przynajmniej człowiek się wygada;)

Właśnie dlatego dziś post na NIE!

Z pewnością każdy z Was spotkał się z krytyką skandynawskich i nowoczesnych wnętrz. Mnie też się to zdarzyła. Ba!, z resztą sama relatywnie niedawno nie mogłam zrozumieć tej wielkiej miłości do białych "wielkookiennych" wnętrz ;) Z tego i innych względów pokusiłam się o 5 argumentów, które moim zdaniem najczęściej powtarzają się na ustach krytyków.

Zanim jednak przejdę do meritum zapraszam Was na ostatni post z serii skandynawskiej, dużo bardziej optymistyczny ;)

10 powodów, dla których kochamy styl skandynawski

Jeśli już wiemy za co go kochamy to podyskutujmy sobie dlaczego nam się nie podoba...

 

 

1.Bezbarwny, jałowy, mdły.

Ja to bym nie mogła tak mieszkać, jak w szpitalu i to psychiatrycznym, jak u dentysty...Nie wiem jak to się może podobać...

Ciekawa dyskusja na ten temat kiedyś miała miejsce u Conchity. Jeżeli jesteście ciekawi to KLIK

 

 

 

 

To prawda! Biel to drugie imię stylu skandynawskiego, ALE biel to także doskonała baza i tło dla innych kolorów.

I każdy kto poszukuje kolorystycznych wrażeń ma tutaj piękne BIAŁE pole do popisu ;)

 

 

 

 

 

 

2. Roznegliżowany, taki trochę bezwstydnik bez firanek i zasłon...

Nie chcę, żeby mnie sąsiedzi podglądali...

 

 

 

 

Dobrym i prostym rozwiązaniem mogą być dyskretne rolety.

 

 

Najważniejsze, żeby były wkomponowane w wnętrze.

 

 

3. Sztampowy Oklepany Nudny

Wszyscy teraz mieszkają tak samo, zero indywidualności.

Niedawno Ola z Home on the Hill poruszyła temat " takich samych wnętrz"

KLIK

 

 

 

Cóż, na ten argument jest tylko jedna odpowiedz.

Jak sob pościelesz tak się wyśpisz ;)

Ta prosta zasada tyczy się każdego stylu.

 

 

4. Monochromatyczny

Tylko ta SZAROŚĆ... czerń i biel, jakby nie było innych kolorów na świecie...

 

 

Przeciwników i zwolenników black & white jest wielu, ale prawda jest taka, że biel i czerń jest wyborem, a jej miłośnicy dobrze czują się w tym zestawieniu.

Zestawieniu dla ludzi z wyobraźnią...

 

 

5. Bezduszny Surowy  Zimny

Ja tam uwielbiam swoją starą brązową serwantkę i komplet porcelany w pawie. To stare przedmioty z duszą tworzą prawdziwy klimat wnętrza.

 

 

Zwolennicy stylu kolonialnego czy  rustykalnego mogą zostać przy swoim, ale jednak nie mogą odmówić skandynawskim wnętrzom dokładnie tych samych pożądanych przez nich cech. Ponieważ styl skandynawski nie jedno ma imę ;) I o ile jego nowoczesne twarze mogą wydawać się nieco chłodniejsze, o tyle te bardziej Vintage pełne są przedmiotów z duszą i ciepłych dodatków.

 

 

A wy spotkaliście się taką krytyką pod adresem pana Skanynawskiego? A może sami się z nią zgadzacie?

Jeśli tak i jeśli nie ;) dajcie znak w komentarzu.

Fajnego dnia!

Dominika

{flike}


Zdjęcia znalezione na

pinterest.com

12 komentarzy

  • Marta

    I co ja mam teraz napisać?! Pochwalić , skrytykować? Bo mnie się podoba, ale nie jest to jednak mój ulubieniec. Biorę jednak z niego to co moim zdaniem najlepsze- jasność, świetlistość przestrzeń- czyli tak zwaną (białą) BAZĘ a dalej to już muszą być i wzory i kolory i nowoczesność i vintage i artystyczna dusza- a wszystko w odpowiednich proporcjach. I jeszcze jedna uwaga- każdy styl, jeśli jest stosowany zbyt dosłownie i bez pomysłu może okazać się nudny, powtarzalny i sztampowy... Prawda? ;P

    Marta piątek, 20, listopad 2015 11:21 Link do komentarza
  • awdPastelowa Kropka

    Prawda prawda, bo jak sobie pościelesz tak się wyśpisz, ale miałam ochotę trochę ponarzekać i podokuczać panu Skandynawskiemu ;)
    Uściski :*

    awdPastelowa Kropka piątek, 20, listopad 2015 11:30 Link do komentarza
  • Ania

    ty przestań być na NIE :)) przecież lubisz styl skandynawski, nie ściemniaj :)

    pozdrawiam i uśmiechu życzę!! :)

    Ania piątek, 20, listopad 2015 13:10 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Oj tam oj tam ;) To tylko takie moje za i przeciw :)

    Pastelowa Kropka piątek, 20, listopad 2015 13:22 Link do komentarza
  • Natalia K

    Kochana, czasem wszyscy mamy takie gorsze dni... Mam nadzieję, że ten zły czas już u Ciebie minął... Ściskam cię cieplutko

    Natalia K piątek, 20, listopad 2015 18:50 Link do komentarza
  • Marta

    Ja tak pół na pół - myślę, bo zawsze z wad czynię atut w swoim domu :)

    Buziaki, M.

    Marta piątek, 20, listopad 2015 21:15 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Dzięki ja też ściskam z uśmieszkiem tym razem ;)

    Pastelowa Kropka sobota, 21, listopad 2015 13:35 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Dokładnie tak dlatego starałam się w tym poście postawić kontrę każdemu minusowi -/+ ;)
    Buziaki D.

    Pastelowa Kropka sobota, 21, listopad 2015 13:36 Link do komentarza
  • Anna K inspiracjewmm

    Mnie jesienią często dopada chandra i też tak mam że nic mi się nie chce.
    Mnie również nie wszystko podoba się w stylu skandynawskim. Nigdy nie lubiłam białych ścian i nadal nie lubię, dla mnie musi być kolor nawet jasny i delikatny. Też nie lubuje się w monochromatyczności, wnętrze musi mieć swój klimat, musi się w nim coś dziać.
    Pozdrawiam ciepło i życzę Ci Dominiko poprawy nastroju :)  

    Anna K inspiracjewmm niedziela, 22, listopad 2015 12:17 Link do komentarza
  • Barbara

    Mnie też taka szpitalna, sterylna biel nie pociąga.Za to złamana kolorami nabiera wyrazu i w takiej właśnie postaci jest świetną bazą do aranżacji.Jednak w takiej gołej, czystej i białej postaci jest przerażająca.

    Barbara poniedziałek, 23, listopad 2015 15:18 Link do komentarza
  • car.o

    Wiesz, że skandynawski styl jest mi szczególnie bliski. Najbardziej uwielbiam go w odsłonie skandynawskiej morskiej wsi, albo małego miasteczka. Te wszystkie słowa krytyki dla mnie są atutem i powodem za co go kocham. Konsekwentność bieli i dodatków czarnych, otwartość i industrializm. Twoje marudzenie i krytyka innych krytyków nie zmienią mojej miłości do tego Pana Skandynawskiego :) Mam nadzieje, że już lepiej się czujesz. Pozdrawiam..

    car.o poniedziałek, 07, grudzień 2015 20:57 Link do komentarza
  • Ola Lewczuk

    Czyli wszystko się sprowadza do tego, żeby robić tak jak się kocha i czuć w swoim domu "jak we własnym domu"  :)) Przy okazji zapraszam Cię serdecznie- może w ostatnim w tym roku konkursie znajdziesz coś antyskandynawkiego ;))) http://houseandstyle.blogspot.com/2015/12/noworoczny-konkurs.html

    Ola Lewczuk środa, 23, grudzień 2015 07:03 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl