Odpowiednia ekspozycja książek

 

Dziś zapraszam Was na post, który dedykuję książkom.

Jakiś czas temu wygrałam konkurs na blogu Storyland.

W sobotę przyszedł do mnie gruby list, a w środku nagroda :D
 

Listography,

czyli zeszyt poświęcony zapiskom o książkach, które przeczytałam i które mam zamiar przeczytać.

To właśnie ten uroczy prezent natchnął mnie na dzisiejszy temat.

Moi drodzy, gdzie się podziały mole książkowe?

Z każdej strony dochodzą mnie słuchy, że zniknęły, uciekły i zaszyły się w starej zakurzonej bibliotece.

Podobno przestaliśmy czytać!!!

Jak to jest możliwe?

Pytam samą siebie, ja czuję się tak jakbym dopiero zaczęła. Coś mi się nie zgadza.

Od kilku ładnych lat zawsze mam obok siebie jakiegoś towarzysza, jakiś tytuł, jakąś przygodę, jakiegoś autora. Jak zamykam jedną, otwieram kolejną.

Przy nich czuję się bezpiecznie, zawsze mogę zanurkować do innego świata i poznać czyjeś emocje, na które sama bym nie wpadła, odkryć jakieś odległe lądy z pozycji wygodnego fotela, spojrzeć na rzeczywistość innymi oczami albo zamknąć się za drzwiami z napisem Wyobraźnia :D

Nie wiem jak można bez nich żyć :P

Kocham je i choć nie należę do tych, co to połykają je w jedną noc i czasem spędzam z nimi zbyt wiele czasu  to są moimi prawdziwymi przyjaciółmi.

Spójrzcie sami, czyż te wszystkie książki nie są wspaniałe i kuszące?
Każda z nich kryje inną niepowtarzalną historię...
 

 

 

 

 

 

Poniżej goły i wesoły dowód na to, że w książkach kryją się niesamowite historie, fantastyczne pomysły i miliony inspiracji :D
Jest to fragment z książki pod tytułem "Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie", Paul Arden
 
"Pewien profesor kąpał się w rzecze Cherwell w Oxfordzie w miejscu zwanym Parsons Pleasure, gdzie zwykle pływano nago.
Kiedy wynurzał się z wody, zauważył płynącą obok łódź ze studentkami, więc złapał ręcznik i owinął nim sobie głowę."

 

 

I jest jeszcze coś...
W pewnym momencie, kiedy już książki na dobre zagoszczą w naszym życiu i w naszym mieszkaniu powstanie mniejsza bądź większa kolekcja.
Taką kolekcję możemy pięknie wkomponować we wnętrze dodając mu prawdziwego czaru.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Na koniec życzę Wam miłego długiego weekendu i jestem ciekawa czy lubicie czytać i jakie są Wasze ulubione tytuły o O ?

Pastelowa Kropka

{flike}

Źródło:

pinterest.com

 

 

7 komentarzy

  • Ania

    Zgłasza się mól książkowy :) Wprawdzie nie zakopany w starej bibliotece tylko w pieluchach ;) Niemniej jednak czytam bo to kocham i dla mnie to niesamowity relaks. A czytam głównie obyczajówki, kryminały i bardzo lubię wracać do książek typu Ania z Zielonego Wzgórza czy z serii Jeżycjada pani Musierowicz (zwłaszcza te starsze części)

    Ania środa, 03, czerwiec 2015 16:33 Link do komentarza
  • Marta

    Moje ulubione to powieści wiktoriańskie, czyli te których akcja osadzona jest w XIX-wiecznej Anglii, oczywiście napisane przez pisarzy z epoki- Charles Dickens, Jane Austen, siostry Bronte, William Makepeace Thackeray... Kiedyś należałam do połykaczy książek- potrafiłam czytać do rana. Od kilku lat jednak mam niewiele czasu na czytanie. Teraz gromadzę "literaturę fachową"- albumy o sztuce, architekturze, wnętrzach, grafice, plakacie- całe szczęście, że tego typu pozycje można "kontemplować" na wyrywki ;)
    Wierz mi Kropko, że moje życie to teraz istne szaleństwo! Pozdrawiam! M :)))

    Marta środa, 03, czerwiec 2015 16:36 Link do komentarza
  • Marta

    Moja ekspozycja książek głównie znajduje się w domowym biurze, ale mogę się pochwalić, że Julka
    kolekcjonuje i chłonie książki :)
    Za nas dwie! :)
    Pozdrawiam, Marta

    Marta czwartek, 04, czerwiec 2015 19:07 Link do komentarza
  • Ania K.inspiracjewmm

    Marzy mi się biblioteczka z prawdziwego zdarzenia. Mam sporo książek, które są poukładane w kilku miejscach w mieszkaniu. Chociaż tworzę powoli małą biblioteczkę, w której niestety nie zmieszczą się wszystkie książki. 
    Pozdrawiam ciepło !

    Ania K.inspiracjewmm czwartek, 04, czerwiec 2015 19:21 Link do komentarza
  • Natalia K

    Coś wspaniałego... piękne zdjecia:)


    moc uścisków kochana

    Natalia K wtorek, 09, czerwiec 2015 14:00 Link do komentarza
  • Ola

    Czytam codziennie, zawsze przed snem. I tylko papierowe książki. Mąż wybrał już wersje elektroniczne, ja pozostaję wierna tym prawdziwym. Aktualnie pochłaniam "Inferno" Brown'a.

    Ola piątek, 12, czerwiec 2015 21:32 Link do komentarza
  • Caroline

    Też martwi mnie, że jest coraz co mniej czytających. Książki rozwijają i uczą ludzi. No cóż może należymy do wymierającego gatunku. Ja też otaczam się książkami. Uwielbiam zanurzyć się w jakieś i muszę przyznać, że jak podpasuje to nie usnę póki jej całej nie przeczytam. Wyobraź sobie ile mam zarwanych nocy przez to. Hmmm czyżby kolejne natręctwo? Całe szczęście po takich książkach mam kaca książkowego i nie mogę za inną się zabrać, bo mam głowę zajętą tą poprzednią. Wtedy jest czas na twórcze działanie. Pozdrawiam...

    Caroline środa, 22, lipiec 2015 09:01 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl