Fotelove i "kryzys wieku blogowego" ;) Wyróżniony

Czy każda blogerka/ bloger przechodzi taki czas?

Jeśli mnie odwiedzanie, a z pewnością tak jest ;) wiecie, że do tej pory pisałam raczej regularnie, a tu nagle klapa i to bynajmniej nie klapa bagażnika roweru w groszki, raczej klapa sedesu. Nagle poczułam taką jakąś bezsensowność własnych poczynań, zadałam też sobie kilka istotnych pytań i nie potrafiłam na nie odpowiedzieć. Stan ten można by skwitować trzema literami. DÓŁ. Albo rozwinąć temat i pokusić się o stwierdzenie w stylu blogowowe przeciwieństwo "szczytowania". Depresja! To coś takiego jakby moja osobista Inspiracja zapadła na migrenę albo pokazała mi środkowy palec i wyleciała z hukiem.

Czy jakieś konkretne wydarzenie miało na to wpływ? Czy chodziło o spadek "popularności" bloga albo przykry komentarz. NIE! Nic z tych rzeczy. Z resztą lubię myśleć o Pastelowej Kropce jak o internetowej niszy, jakimś odległym zakątku ( małym hoteliku) do którego trudno trafić ;) Nie musi tu zaglądać wiele osób, wolę żeby zaglądały wyjątkowe niż przypadkowe. 

 Nagle wszystko co robię na blogu wydało mi się niewiele znaczące, zbyt pastelowe, a ja wbrew pozorom nie jestem wcale taka Słodka Pani na jaką siebie tutaj kreuje. Nie wiem czy jestem Kropką ale z pewnością nie jestem Kropeczką. Oprócz słodkości uwielbiam ostrą paprykę i pieprz, gorzką czekoladę i krwiste wytrawne wino. Kolory kocham, ale najlepiej mi w czerni. Bardziej od wnętrz interesuje mnie nurkowanie w mule, czyli  polityka przez duże P. Z jakiegoś dziwacznego powodu nie lubię o sobie myśleć w kategoriach- Jestem blogerką i cały czas szukam stylu w jakim chciałabym prowadzić... no właśnie prowadzić bloga. Bo muszę sobie wreszcie uświadomić (do tej pory tego nie uczyniłam), że prowadzę BLOGA! Może się Wam to wydać surrealistyczne albo wydumane, ale tak właśnie jest. Dla mnie wciąż blogowanie to tamci, tamten świat, ONI, mnie to nie dotyczy. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że nie lubię szufladkowania i pewnie z powodu ukrytych kompleksów. A wiecie co się dzieje jak człowiek ma kompleksy? Zasłania się dumą albo ucieka. Ja chyba uciekam i jakkolwiek pompatycznie to brzmi czas najwyższe przyznać przed samą sobą, że blogowanie to część mojego życia... jestem w środku tego świata, a nie gdzieś na zewnątrz. Jestem blogerką! Normalnie czuję się teraz jakbym robiła coming out ;)!

I choć nadal nie wiem czego chcę, jaki ma być mój blog, nawet nie jestem pewna czy pasuje do niego obecna nazwa to przez te kilka tygodni "kryzysu" zorientowałam się, że ma on dla mnie znaczenie, jest mi potrzebny, że za nim tęsknię, tęsknie za całym blogowym życiem. A dzieje się tak z prostej przyczyny. W jakiś magiczny, czarodziejski, a może nawet niech już będzie pastelowy sposób blog porządkuje moje otoczenie ( dosłownie i w przenośni) mobilizuje do działania, to dzięki niemu wciąż poznaje FAJNYCH ludzi i to z całego świata, to Pastelowa Kropka powoduje, że małe marzenia się spełniają, a skoro spełniają się małe to i duże kiedyś też się spełnią. Prawda? A, więc warto. Myślę, że tak!

Czy Wy moje koleżanki i koledzy blogerki przeżywaliście kiedyś podobny "kryzys wieku blogowego"??? 

Jeśli tak to dajcie czadu w komentarzach;) 

I wreszcie na koniec to co pierwsze w tytule, czyli Fotelove. Pamiętacie ten post Canaping out, czyli stara kanapa vs. nowa! i tę sofę? 

sofa

Nie chciałam, by kanapa oklapła z samotności i dokupiłam do niej fotel.

Myślę, że mój nowy turkusowy fotel na drewnianych nóżkach wyjęty wprost z lat 60.  broni się sam, nie potrzebne są tu zbędne słowa. Zapraszam do galerii poniżej. Patrzcie podziwiajcie, komentujcie, krytykujecie ;)

Kosztował 169E i chcę dokupić drugi ( ciemno-różowy), ale cichooo mój M. nic nie wie ;)

fotel, wnętrza, lata 60.

fotel, wnętrza, lata 60.

fotel, wnętrza, sukulenty

fotel, wnętrza, lata 60.

fotel, wnętrza

fotel, wnętrza, lata 60.

fotel, wnętrza, lata 60.

Miłego tygodnia!

Dominika

 

9 komentarzy

  • Ola | Chasing Colors

    Dominika, mogę się domyślać, co przeżywasz - przechodzę przez to co kilka miesięcy, z tym, że potem dziwnym trafem mam atak kreatywności i piszę dużo i często - a potem znów BUM i cisza... Nie wiem o co chodzi.Też nie lubię szufladkowania, nie potrafię przypisać się do jednej konkretnej kategorii.
    Ale nie przestawaj! :)
    Fotel pięknie komponuje się z kanapą. :)

    Ola | Chasing Colors poniedziałek, 05, czerwiec 2017 10:28 Link do komentarza
  • Marta

    Przeżyliśmy, przeżyliśmy choć były ku temu inne powody. Staram się wrócić, jednak co z tego będzie sama jeszcze nie wiem.

    Marta poniedziałek, 05, czerwiec 2017 19:30 Link do komentarza
  • PastelowaKropka

    Marta nie znam powodu, ale mocno 3mam kciuki Domiek przy lesie to wyjątkowe miejsce!!!
    Ściskam,
    Dominika

    PastelowaKropka poniedziałek, 05, czerwiec 2017 20:12 Link do komentarza
  • ilazienki24.com.pl

    Świetny fotel :)

    ilazienki24.com.pl wtorek, 06, czerwiec 2017 08:37 Link do komentarza
  • Anna K. inspiracjewmm

    Bardzo podoba mi się Twój turkusowy fotel, jest bardzo w moim stylu ! Jestem też zachwycona drucianym koszykiem. W ogóle całe to zdjęcie z cotton ballami jest boskie.
    Kryzys potrafi dopaść każdego. Mam nadzieje, że będziesz teraz częściej blogowała i nas zachwycała ciekawimi inspiracjami i pięknymi miejscami które odwiedzasz :)
    Pozdrawiam ciepło !

    Anna K. inspiracjewmm wtorek, 06, czerwiec 2017 18:41 Link do komentarza
  • BabaJoga

    Pewnie, że przechodzimy :)
    Mój blog, czy raczej mój Pamiętnik wlasnie nie jest uporządkowany, wybrany, skupiony na jednym temacie, tematów jak w życiu, czasem więcej, czasem mniej. Mnie, od kiedy jestem we Francji, pisanie bloga zawsze pomagało się odnaleźć. Czasem mam wrażenie, że piszę do szuflady :) Ale jak sobie zerknę do archiwum, to sama aż się dziwię, jak bardzo coś się zmieniło, lub przeciwnie, jak bardzo coś innego pozostało niewzruszone.
    A czy przeszłaś sie kiedyś po pięknych Antybach i zaproponowałaś w butikach usługę aranżacji witryn ? Niektóre aż się proszą o estetyczne spojrzenie osoby niepracującej w danym sklepie. Może w ten sposób dałoby Ci to nowych pomysłów do bloga ?

    Sciskam :)

    BabaJoga środa, 07, czerwiec 2017 04:22 Link do komentarza
  • Marta

    Mój kryzys trwa już ponad rok, ale wciąż nić sympatii wiąże mnie z blogiem, jest jak trzecie dziecko ;P
    Najgorsze jest to, że sama nie wiem czego chcę, strach paraliżuje moje działania a kompleksy nie dają o sobie zapomnieć. Fotel- bajeczny....

    Marta środa, 07, czerwiec 2017 10:10 Link do komentarza
  • Paczuski Rafał

    No niestety, każdego blogera dopada coś takiego, ale nie ma co się załamywać. Głowa do góry, zaraz będzie lepiej! Robisz wielką robotę, to ma sens! Inspirujesz ludzi, cieszysz się tym, co robisz, więc nie ma co - udaje Ci się! :)

    Paczuski Rafał piątek, 09, czerwiec 2017 13:14 Link do komentarza
  • Pani KoModa

    Oj przecie fotel to istna perełka - ale nie ma co - jak będzie jeden to się wysiedzi - trza kupić drugi - do kompletu :) Inaczej się nie da! :)

    Pani KoModa środa, 14, czerwiec 2017 21:19 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl