Zapraszam do stołu, czyli jadalnia w kilku odsłonach

 

To tutaj delektujesz się sobotnią kawą z ciasteczkiem albo niedzielnym obiadem z rodzinką. Właśnie tu śniadaniujesz w piżamie przez kilka błogich godzin snując leniwie plany na przyszłość albo połykasz w pośpiechu poniedziałkowe tosty i uciekasz do pracy. 

Od czasu do czasu układasz  zastawę po prababci, częściej zestaw naczynia z Ikei, podajesz wykwintne dania i proste przekąski. Wysłuchujesz tą samą opowieść cioci Zyty, śmiejesz się z kawałów wujka Wieśka, który co roku ma większy brzuch i większe poczucie humoru :D

Kłócisz się ze swoim bratem o oczywistą oczywistość, by po chwili śmiać się do rozpuku. Podajesz kaczkę z jabłkami, tą z przepisu Lidla ;), troisz się i dwoisz, wyciągasz tort czekoladowy, wyszedł idealnie. W końcu padasz zmęczona na krzesło i dokładnie w tej chwili ktoś prosi o kolejną herbatę. Wracasz, dostajesz komplement na temat nowej sukienki, sama dostrzegasz i doceniasz  fryzurę kuzynki, rozmowa staje się coraz głośniejsza, a twarze uśmiechnięte.

To tu składasz i przyjmujesz życzenia świąteczne, delektujesz się smakami dzieciństwa albo odkrywasz nowe wariacje ulubionej sałatki, tym razem w wykonaniu szwagra . Zwykle w tym miejscu rodzą się pomysły, plany, wizje i marzenia. Tutaj wszystko smakuje najlepiej, a bukiet kwiatów i bukiet wina dodaje uroku rodzinnej uczcie. 

Jadalnia, jedyna taka przestrzeń w całym mieszkaniu. Wokół stołu toczy się domowe życie, a wspólne posiłki budują relacje. Właśnie dlatego tak ważny jest wystrój tego miejsca. Prosty, jasny, nieskomplikowany, trochę industrialny, trochę rustykalny, może przyprawiony czerwienią, z pewnością zroszony miętą, po prostu  uroczy.

Dziś przedstawiam Wam jadalnie, w których chciałabym ucztować:)

Co sądzicie o moich propozycjach ?

 

Poniżej fragment mieszkania z postu Tak mogłabym mieszkać

 

 

 Zdjęcie poniżej to wnętrze restauracji Hally's w Londynie.
 

 

jadalnia

Każde krzesło z innej parafii, czemu nie ;)?

 

 

 

Szczypta czerwieni ;)

Zdjęcia rodzinne ( ślubne dziadków, rodziców i nasze) na ścianie w jadalni, taki jest mój cichy plan na przyszłość ;)

Miłego dnia!

Pastelowa Kropka

{flike}

źródło:

pinterest.com

micasarevista.com

lifestyleinspiracje.blogspot.fr

4 komentarzy

  • Marta

    Ale piękne inspiracje :)

    Sama zastanawiam się, czy do drewnianego stołu nie postawić metalowych krzeseł.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    Marta środa, 11 marzec 2015 16:24 Link do komentarza
  • Pastelowa Kropka

    Takie zestawienie- drewniany stół i metalowe krzesła to jedno z moich ulubionych połączeń ;)




    Pozdrawiam:)
    Pastelowa Kropka

    Pastelowa Kropka czwartek, 12 marzec 2015 07:54 Link do komentarza
  • Malgosia

    Bardzo mi się podobają różnokolorowe krzesła przy stole, nie wszystko zawsze musi być uporządkowane i pozornie pasujące do siebie.Na niektórych zdjęciach są elementy jakby lekko "zniszczone",stare kojarzą mi się z kuchnią "letnią "w domku na wsi gdzie babcia gotowała obiad, nie wiedziałam, że będzie można je wykorzystać w nowoczesnej kuchni po latach;)

    Malgosia czwartek, 12 marzec 2015 20:52 Link do komentarza
  • Marta

    Każde krzesło z innej bajki to jest moja bajka! :)
    Bo przy stole siadają przecież zawsze same indywidualności ;)

    Każdy dobrałby sobie krzesło wedle charakteru i aparycji!
    Pozdrawiam mocno! M.

    Marta poniedziałek, 16 marzec 2015 21:19 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl