Warzywne wariacje

 

Wszystko zaczęło się od pewnego niedzielnego spaceru......
Leniwie przemieszczaliśmy się między wąskimi uliczkami miasteczka, gdy w pewnym momencie mój wzrok zatrzymałam się na jednej z licznych restauracji.
A tam w środku stoliczki o białych obrusach, a na tych stoliczkach długie szklane naczynia, w naczyniach kolorowe papryki. Na ten  widok moje oczy zabłysnęły.
To tam ( w mojej głowie) powstał dzisiejszy post. Miał wyglądać nieco inaczej, miałam kupić właśnie takie szklane naczynie i wypełnić je paprykami. Myślę, że to wspaniały pomysł, ale ostatecznie obyło się bez szkła. Warzywa bronią się same. Moim zdaniem ich sama obecność to cudowna dekoracja. Są kolorowe, pachnące i można się w nich zakochać, a potem je wszystkie ZJEŚĆ :D

Warzywne wariacje czas zacząć :D

Mam nadzieję, że po tym poście od razu wyskoczycie do warzywniaka ;)

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

Tutaj na dole prezentują się trzy diabły tasmańskie, dzikie zwierzęta, mali szaleńcy ubrani w  niby to niewinną paprykową skórkę. Nie radzę próbować, a już na pewno nie w przypadku kłopotów z sercem ...

OSTRE jak .... a co tam, spróbujcie sobie i dostańcie zawału języka albo udaru jamy ustnej...:D

(nie) POLECAM ;)))

Zwą się Trinidad Moruga Scorpion

 

warzywa- ostre papryki Trinidad Moruga Scorpion

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

warzywa- dekoracja stołu

 

Miłego weekendu!

Pastelowa Kropka

Ps. Jakie są Wasze ulubione warzywa ;)? Moje wszystkie poza brukselkami ;)

{flike}

8 komentarzy

  • Ania K.inspiracjewmm

    Świetne :) To coś dla mnie, lubię takiego typu nieszablonowe wariacje :) Bardzo podoba mi się Twój pomysł na papryczki przypięte na drewnianych spinaczach. 
    Miłego weekendu :)

    Ania K.inspiracjewmm sobota, 09, maj 2015 16:31 Link do komentarza
  • Marta

    A myślałam, że to ja dziś warzywnie zaszalałam :)...ale w misce :) A Twoje papryczki na klamerkach podbiły moje wariacje!
    Ściskam, Marta

    Marta sobota, 09, maj 2015 19:37 Link do komentarza
  • Monika

    Tylko warzywa, a ile ochów i achów wydobyły ze mnie.  Faktycznie papryczki powieszone na klamerkach są manifik. Gorąco pozdrawiam! Monika  

    Monika poniedziałek, 11, maj 2015 08:19 Link do komentarza
  • Marta

    :))) Ech Kropko!
    Post bardzo smaczny i estetyczny, ale mnie rozśmieszyły te 3 diabły tasmańskie- "Trynidad Moruga Scorpion" to nazwa jednego rodzaju papryczki, ale ja zastanawiam się czy nie nazwać tak swoich chłopaków- Trynidad, Moruga i Scorpion ;))) (Tatuś też czasem daje popalić :))
    Pa!!!

    Marta poniedziałek, 11, maj 2015 11:53 Link do komentarza
  • Natalia K

    Takie piękne warzywka, że aż żal je jeść:):):):):)
    cudownego tygodnia pełnego słoneczka kochaa

    Natalia K poniedziałek, 11, maj 2015 12:38 Link do komentarza
  • Ania

    Ja lubię właściwie wszystkie. Jeśli chodzi o smak to wolę owoce. Natomiast warzywa są niezbędnym uzupełnieniem kanapki albo drugiego dania :)

    Ania poniedziałek, 11, maj 2015 13:29 Link do komentarza
  • Ola

    Zważywszy na to, że nie jadam mięsa - warzywa mą miłością są :) Wszystkie, brukselkę też uwielbiam :) 
    Pozdrawiam, Ola. 

    Ola wtorek, 12, maj 2015 13:19 Link do komentarza
  • AgaPe

    O! MOja ulubiona Blond Pastelowa Kropka!
    Smakowite kąski, nie ma co! 
    U mnie na wsi niestetyż zbrakło. 
    Pozostaje lecieć do Francji- co zrobić ;)?
    :***

    AgaPe wtorek, 19, maj 2015 07:51 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl