Nie wchodź, bo przytyjesz! Wyróżniony

Od samego patrzenia można przytyć, tak podają niektóre badania, wystarczy spojrzeć na apetyczny talerz ze zdjęcia... Dlatego jeśli jesteś na diecie uciekaj najlepiej na stronę Fit albo do parku w butach biegowych...;)

A tak mniej kalorycznie, a bardziej na poważnie to czytaliście książkę "Jedz módl się kochaj" Elizabeth Gilbert, a może oglądaliście film "Eat Pray Love"z Julią Roberts ? Jeśli tak to już tu byliście! Byliście już w tej neapolitańskiej Pizzerii Da Michele, którą dzisiaj ośmielam się Wam przedstawić, tylko po to byście przytyli od samego oglądania ;) Główna bohaterka zabrała Was tu ze sobą i bardzo dokładnie opisała zjadaną przez siebie pizzę. Postanowiłam iść w jej ślady, chciałam zobaczyć miejsce, do którego kiedyś zaprowadziła mnie wyobraźnia. I wiecie co Wam powiem, było tak samo, choć zupełnie inaczej ;)

A jak było? Żeby wejść czekaliśmy jakieś 45 minut, podobno zawsze się czeka, dostaliśmy numerek. Potem zaprowadzono nas do jednej z sal urządzonych dość ascetycznie,  kazano wybrać jedną z dwóch pizz jakie widnieją w Menu. Dwa rodzaje! (Margherita i Marinara) ja uważa, że tyle właściwie wystarczy. Zwinny kelner z wąsikiem przyjął nasze zamówienie, Peroni umilało nam czas oczekiwania. A potem na naszym stole pojawiły się dwie wielkie ociekające oliwą uginające się placki. Spalam je do teraz, a ćwiczę dużo ;), ale oczywiście było warto. Było warto poczuć ten klimat, zakosztować prawdziwego włoskiego ciasta, miękkiego niczym naleśnik, spieczonego z brzegu, uginającego się pod mozzarellą i sosem ze świeżych pomidorów. Ach! Co ja będę mówić, sami spróbujcie. Neapol czeka! (KLIK) ja zapraszam do oglądania kalorii i kończę tym samym mój neapolitański cykl. A jeśli macie ochotę na więcej to deser czeka  (Tu) 

Ps. Do tych, którzy jednak zostali. Centymetry nam nie strasze, w końcu powiedzmy sobie szczerze... Co nas bardziej zmotywuje do ćwiczeń niż kolejne kilogramy. Ha ha ha ha ha. Tym optymistycznym akcentem żegnam się na dziś.

Arrivederci! Miłego długiego weekendu, objadajcie się ;)

 

 pizza, Neapol, Da Michele, Włochy, podróże kulinarne, Jedz módl się kochaj, książka

pizza, Neapol, Da Michele, Włochy, podróże kulinarne, Jedz módl się kochaj, książka

pizza, Neapol, Da Michele, Włochy, podróże kulinarne, Jedz módl się kochaj, książka

pizza, Neapol, Da Michele, Włochy, podróże kulinarne, Jedz módl się kochaj, książka

Tak to ja przed wyzwaniem ;) 

pizza, Neapol, Da Michele, Włochy, podróże kulinarne, Jedz módl się kochaj, książka

Ostatnio zmienianyniedziela, 04 czerwiec 2017 19:59

7 komentarzy

  • Ania

    O ja... Ależ mi narobilas ochoty.... Jaaaaaaa! Będę musiała zrobić dziś pizze która zapewne nie umywa się do tej którą ty zajadalas, no ale nic, obejde się smakiem i naciesze tylko oczy zdjęciami z twojego posta ???????

    Ania piątek, 28, kwiecień 2017 08:32 Link do komentarza
  • Biała Sowa

    Faktycznie miałaś SPORE wyzwanie :)
    Uściski weekendowe.

    Biała Sowa piątek, 28, kwiecień 2017 11:08 Link do komentarza
  • ja

    Suuuuper. Nabrałam ogromnej ochoty na takie pyszności.

    ja piątek, 28, kwiecień 2017 15:20 Link do komentarza
  • Anna K. inspiracjewmm

    Książkę czytałam, film widziałam , ale w tej pizzerni nie byłam, a szkoda !
    Masz rację, że duży wybór w rodzaju pizzy jaką mamy w pizzeriach w Polsce jest już mocno przesadzony. Też najbardziej lubię tradycyjną, włoską pizzę !
    Pozdrawiam ciepło :)
    Udanego długiego weekendu !

    Anna K. inspiracjewmm niedziela, 30, kwiecień 2017 15:31 Link do komentarza
  • Rafał Paczuski

    Z pewnością było warto! Czasami nie opłaca się rezygnować z takich przyjemności. Życie ma się jedno, trzeba je jak najlepiej wykorzystać, w tym próbować pysznego jedzenia :)

    Rafał Paczuski wtorek, 09, maj 2017 11:04 Link do komentarza
  • Marta

    Oj masz rację, Dominiko! Objadałam się przez cały dłuuuugi weekend majowy włoską pizzą ;P
    A co do menu serwowanego w restauracjach na całym świecie- uważam tak jak Ty, im krótsze menu tym pyszniejsze jedzenie! Cmok!

    Marta piątek, 12, maj 2017 12:13 Link do komentarza
  • Pani KoModa

    Hahaha dwie pizze w menu - extra. Nie ma problem z wyborem !
    Jeśli są tylko dobre to strzał w dziesiątkę! :)

    Pani KoModa czwartek, 18, maj 2017 16:33 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Współpraca

zBLOGowani.pl                      wkreceniwdom.com.pl